Jak wybrać łagodne wino? Czy łagodne wina to tylko wina półwytrawne? Jak wybrać przyjemną pozycję na wieczór ze znajomymi i nie zapłacić fortuny? Podpowiadamy, na co zwracać uwagę i o co prosić w sklepie z winami.

Wino na spotkanie ze znajomymi

Dla bardzo wielu osób najważniejszą cechą wina jest jego łagodność. Wino ma być tłem dla spotkania ze znajomymi, ledwo zauważalnym dodatkiem do przyjemnego wieczoru. Wino ma towarzyszyć, a nie stać w centrum uwagi. Nie będzie kręcenia kieliszkami i dyskusji o wyczuwanych przez każdego niuansach w aromacie. Ma być lekkie, delikatne, łagodne.

Znalezienie takiego wina często nie jest proste, a wynikać może to z faktu, że określenie „łagodne” jest bardzo szerokie. Poniżej zwrócimy Waszą uwagę na te aspekty wina, które są istotne przy wyborze idealnej butelki.

Wina łagodne

Większość osób, zaczynając swoją przygodę z winem, szuka win łagodnych. Wynika to z faktu, że niektóre mocne cechy wina potrzebują akompaniamentu odpowiedniego jedzenia, a jak wiadomo – wine pairing wymaga pewnego doświadczenia. Dla wielu osób wino ma stanowić wyłącznie delikatny aperitif – będzie pite solo, a wtedy niektóre cechy (takie jak podwyższona kwasowość czy mocne taniny) mogą wydawać się zbyt silne.

Wina niskotaniczne (z małą ilością garbników)

Taniny (lub garbniki) odpowiadają za uczucie ściągania na podniebieniu. Często to uczucie określane jest jako cierpkość lub gorycz. W rzeczywistości taniny bardziej odpowiadają za uczucie wysuszania – podobnego jak po wypiciu bardzo mocnej herbaty. Wina wysokotaniczne świetnie się sprawdzą w towarzystwie dań mięsnych, mogą jednak nie sprawdzić się jako aperitif. Uczucie ściągania na podniebieniu będzie zbyt mocne, dla wielu – nieprzyjemne. Dlatego pierwsza rzecz, której będziemy chcieli unikać przy wyborze łagodnego wina to właśnie taniny. W sklepie specjalistycznym prośmy o wina z miękkimi taninami lub o wina niskotaniczne.

Warto też pamiętać, że mocne taniny znajdziemy wyłącznie w czerwonych winach. Taniny pochodzą ze skórek winogron, a w produkcji win białych skórki są bardzo wcześnie oddzielane od soku. Dzięki temu to charakterystyczne uczucie ściągania nie pojawi się, gdy wybierzemy wino białe.

Czerwone wina niskotaniczne (z miękkimi taninami):

Wina o niskiej kwasowości

Kolejną cechą – niepożądaną przez wiele osób – jest kwasowość. I znowu, trzeba tutaj zaznaczyć – wina o wyższej kwasowości wspaniale będą sprawdzać się z jedzeniem. Jeśli natomiast nie szukamy akurat wina do połączenia z sałatką warzywną, celujmy w pozycje o minimalnej kwasowości. Wysoką kwasowość znacznie częściej spotkamy w winach białych niż czerwonych.

Co ciekawe, wysoka kwasowość jest jednym z czynników wydłużających żywotność wina. Bardzo często też wina bez dodatku siarczynów mają niskie PH, dzięki czemu nawet bez konserwantów wino ma szansę na dłuższą żywotność.

Białe wina o niskiej kwasowości:

Mniej ciała

Pisząc o winach lekkich, możemy też mieć na myśli wina mniej skoncentrowane, z krótszym finiszem (a więc takie, których smak nie utrzymuje się na podniebieniu po przełknięciu). Często to skoncentrowanie określa się w winiarstwie jako „ciało”. Wina z mniejszym ciałem są przez niektórych nazywane jako „wodniste” i to również może być synonimem określenia „łagodne”. Tego typu wina najczęściej mają jasny, półprzezroczysty kolor.

Czerwone wina z mniejszym ciałem (mniej skoncentrowane):

Wina łagodne półwytrawne

Na koniec oczywiście zostaje nam cała grupa win półwytrawnych. W ich przypadku nawet mocniejsze cechy smakowe będą równoważone przez cukier zawarty w winie. Słodycz sprawia, że wyższa kwasowość jest mniej zauważalna, a wina z dużym ciałem stają się bardzo łatwe do picia. Można sięgać po typowe półwytrawne wina (zawartość cukru zazwyczaj mieści się w przedziale 9-18 gramów cukru na litr) lub wytrawne, ale z obecnym cukrem resztkowym. Warto wiedzieć, że wytrawne wino może mieć nawet 9 gramów cukru resztkowego. Często nazywamy takie wina „delikatnie/lekko wytrawnymi”

Czerwone wina półwytrawne:

Białe wina półwytrawne:

Wytrawne wina z obecnym cukrem resztkowym:


Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *