Wszystkie największe i najbardziej znane włoskie wina – Brunello di Montalcino, Barolo, Amarone della Valpolicella – mają na etykiecie najwyższą apelację DOCG. Czy w takim razie oznacza to, że im wyższa apelacja, tym lepsze wino? A co za tym idzie, czy wyższa apelacja oznacza wyższą cena za butelkę? Do połowy XX wieku tak było, a później…pojawiły się Supertoskany!

Hierarchia włoskich apelacji

Włoskie apelacje mają dosyć prostą, konsekwentną i przejrzystą strukturę. Najniżej w hierarchii mamy vini d’Italia (dawniej wina stołowe – vini da tavola), wyżej znajdują się wina IGT, dalej DOC, a najwyżej DOCG. Im wyżej w hierarchii, tym więcej kryteriów producent musi spełnić, żeby (zgodnie z prawem) móc użyć nazwy apelacji na etykiecie. Apelacja może kontrolować zawartość cukru, alkoholu, sposób produkcji, a nawet kolor szkła, jakiego używa się do produkcji butelki. W przypadku Supertoskanów rozchodziło się o dopuszczane do użycia szczepy. 

Nowy porządek

W XX wieku prawa apelacji w Toskanii były bardzo restrykcyjne, co mocno ograniczało ówczesnych producentów. Dopuszczalne były tylko niektóre, lokalne odmiany (z Sangiovese na czele) i to jeszcze w ściśle określonych proporcjach. W latach 60 XX wieku grupa toskańskich winiarzy postanowiła ten porządek zburzyć i w pewien sposób zbuntowała się przeciwko ówczesnemu systemowi apelacyjnemu. 

Wino stołowe?

Postanowili oni, że nie będą walczyć o tych kilka literek na etykiecie i nie będą spełniać norm wyznaczonych przez prawa apelacji. Jedni lekceważyli wyznaczone proporcje, inni sięgnęli po nieużywane dotychczas szczepy bordoskie. W rezultacie powstawały wina, które jakościowo przerosło największe lokalne perełki, a na ich etykiecie nie było żadnej apelacji. Dla ówczesnego świata winiarskiego było to coś nie do pomyślenia! Wino stołowe droższe od wina DOCG? Początkowo było to też nie do pojęcia, żeby wino stołowe kosztowało tak duże pieniądze – bo do tej pory wina bez apelacji były winami najtańszymi, codziennymi.

Supertokan (Super Tuscan)

Żeby odróżnić tę wyjątkową grupę win od prostych win stołowych, zaczęto używać nazwy Supertoskan (Super Tuscan), która funkcjonuje do dziś. Warto podkreślić, że nazwa jest nieoficjalna i nie znajdziemy jej na żadnej etykiecie. W końcu sensem całego ruchu było sprzeciwienie się biurokracji związanej z używaniem określonych nazw na etykietach!

Chcesz się przekonać jak smakuje Supertoskan? Spróbuj jednego z tych win:

Nie tylko Toskania

W ślady Toskańczyków poszli później winiarze z całego świata. Na podobnej zasadzie działają obecnie wina autorskie (“vini d’autore”), jak np. Camul 19.36 Riserva. W przypadku tego wina uzyskanie apelacji jest niemożliwe, gdyż powstaje ono z mieszanki winogron Sauvignon Blanc pochodzącego z dwóch różnych regionów – Veneto oraz Friuli.

Ostatnie wpisy o winie:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.